Relacja
Przed wystawą
W 2006 roku odwiedziliśmy dwie Galerie Bezdomne, które zrobiły na nas pozytywne wrażenie. Postanowiliśmy, że chcielibyśmy taką imprezę w naszym mieście, dlatego podjęliśmy się jej zorganizowania. Mieliśmy świadomość, że do tej pory w Tczewie nie odbyła się żadna podobna impreza kulturalna, dlatego pomysł wydawał się nam doskonały.
Zaczęliśmy zastanawiać się nad miejscem, które nadawałoby się do ugoszczenia Galerii Bezdomnej. Na szczęście w tym samym czasie nasi przyjaciele stworzyli Alternatywne Centrum Kultury Zebra i pozwolili nam skorzystać ze swoich pomieszczeń oraz wsparli naszą inicjatywę. Dzięki im za to. Pomysł zorganizowania Galerii Bezdomnej narodził się w listopadzie, ale większość prac organizacyjnych ruszyła na początku stycznia. Z dzisiejszej perspektywy wiemy, że odnieśliśmy sukces, ale nie udałoby się to, gdyby nie zainteresowanie lokalnych mediów. Gazeta Tczewska oraz Dziennik Tczewski, wielokrotnie informowały na swoich łamach o zbliżającej się wystawie i jej przebiegu. Cieszymy się, że lokalna prasa potrafi zauważyć alternatywne przedsięwzięcia inne niż organizowane przez TCK. Szczególną uwagę poświęcili nam Telkab i Radio Fabryka. Dzięki im za to.
15 luty 2007 Czwartek - Wieszanie
Po przygotowaniu pomieszczeń do wystawy, drzwi Zebry otworzyły się przed wszystkimi fotografami, chętnymi zaprezentować publiczności swoje prace. Do tego momentu mieliśmy wątpliwości, co do sensu organizowania Galerii Bezdomnej w Tczewie. Jednak w wyznaczonym czasie zaczęli pojawiać się pierwsi chętni do powieszenia swoich zdjęć. W późnych godzinach wieczornych, część ścian Galerii była już pokryta zdjęciami, a niektóre karteczkami z napisem "rezerwacja". Na szczęście mamy wielu znajomych, których ściągnęliśmy szantażem, inaczej ciężko by było ich zmobilizować. Nie tylko my odetchnęliśmy z ulgą, ale również przedstawiciele Zebry, gospodarze lokalu, kiedy okazało się, że wystawiający chętniej używają taśmy dwustronnej do montażu swoich prac niż gwoździ, które z zasady kaleczą ściany.
16 luty 2007 Piątek - Otwarcie
W piątek, przed otwarciem swoje zdjęcia wieszały kolejne osoby. Pojawili się wystawiający spoza Tczewa oraz spoza kręgu naszych znajomych. Ściany skrupulatnie zapełniały się zdjęciami. Po przeliczeniu zgłoszeń, byliśmy zadowoleni z dużej ilości uczestników. Na zaprezentowanie swoich prac zdecydowały się czterdzieści dwie osoby. Ilość wystawianych zdjęć nie jest dokładnie znana. Nikomu nie chciało się liczyć zdjęć, znalazła się jedna osoba, która oszacowała liczbę prac na ok. 500. Inna osoba próbująca liczyć straciła cierpliwość przy 300.
Po godzinie 17.00 nastąpiło uroczyste otwarcie Galerii Bezdomnej w Tczewie. Pierwsi zwiedzający pojawili się przed czasem. Nie umiemy powiedzieć ile osób pojawiło się na otwarciu, ale był to całkiem niezły tłum ludzi. Każdy z autorów zaprosił swoich gości, co przełożyło się na sympatyczną atmosferę. Naszym specjalnym gościem tego dnia był p. Jakub Winiarski, który przyjechał do nas z Warszawy i zajmuje się sprawami organizacyjnymi Galerii Bezdomnych. Na samym początku kilka słów powiedzieli: jeden z organizatorów Sławomir Gawroński oraz p. Winiarski, którzy podziękowali wszystkim za przybycie i udział w wystawie, dowiedzieliśmy się także o planach Galerii Bezdomnej na ten rok.
Od tego momentu nastąpiła ogólna integracja przy odrobinie "bąbelków". O godzinie 19.00 Dominik Ewald zaprezentował swoje slajdy z wyprawy do Kirgistanu. Prezentacja była przeprowadzana brawurowo. Dominik pokazał zdjęcia z niesamowitej i dalekiej podróży, okraszając je dowcipnymi komentarzami. W tym momencie uświadomiliśmy sobie, że jest całkiem nieźle, co w kolejnych dniach okazało się prawdą. Nie chcielibyśmy się za bardzo chwalić, ale była to jedna z lepszych imprez tego wieczoru w naszym mieście. Różne osoby później informowały nas, że w telewizji TVN24 podano, że GB w Tczewie jest jednym z trzech miejsc w Polsce, które warto odwiedzić w tym czasie, co nam schlebia do dzisiaj. Jednak największy pokłon należy oddać wystawiającym i zwiedzającym, bez których nie odbyłoby się to przedsięwzięcie. Można było skosztować wina, zupy oraz ciasta. Poczęstunek przygotowała Zebra. Dziękujemy Ewie za wkład w poczęstunek w postaci wyśmienitego sernika. Piątkowy wernisaż skończył się w późnych godzinach nocnych, aż strach było pomyśleć, kto otworzy rano.
17 luty 2007 Sobota - Gość specjalny
Wystawa była otwarta dla zwiedzających od godziny 10.00. Bardzo szybko przywróciliśmy lokal do stanu używalności i bez wstydu mogliśmy otworzyć drzwi dla zwiedzających, którzy przychodzili oglądać zdjęcia przez cały dzień.
Najważniejszym punktem dnia był pokaz slajdów Joanny Zastróźnej, który odbył się po godzinie 19.00. Podobnie jak dzień wcześniej pokaz cieszył się dużym zainteresowaniem publiczności. Prezentacja składała się z dwóch części. Najpierw zobaczyliśmy prace wykonane autorską techniką, będącą połączeniem fotografii i malarstwa, następnie slajdy z podróży do Maroko. Co ciekawe, pierwsza część pokazu wywołała stan "hipnotyczny" u części publiczności. W drugiej części autorka pokazała slajdy w technice lomo. Publiczność w tym momencie się rozluźniła i chętnie zadawała pytania, na które autorka chętnie udzielała odpowiedzi. Jedno z pytań dotyczyło psa wykorzystanego do wcześniejszych zdjęć i jego losów ("czy przeżył?"). Uspokajamy, pies żyje do dzisiaj i ma się dobrze.
18 luty 2007 Niedziela - Dzień jak co dzień
W niedzielę, jak można było przewidzieć i co nas cieszy, spore grupy osób odwiedzały nas przed i po mszach. Trzeba podkreślić, że przez te kilka dni wystawę odwiedziło kilkaset osób (dzięki im za to) w różnym przedziale wiekowym, co jest dla nas ważne, ponieważ chcieliśmy, ażeby impreza była skierowana do osób w różnym wieku. Ponieważ dwa poprzednie pokazy slajdów odniosły spektakularny sukces, nikt więcej nie odważył się na autorskie prezentacje. Tak, to prawda konkurencja była bardzo duża. Niedziela była wyłącznie dla zwiedzających, którzy w spokoju mogli kontemplować prace, które wisiały na ścianach.
19 luty 2007 Poniedziałek - Zamknięcie
W poniedziałek ostatni zwiedzający mieli okazję obejrzeć zdjęcia, a po godzinie 20.00 autorzy zaczęli demontować swoje prace.
Jeszcze ostatniego dnia przybyło sporo zwiedzających. Od godziny 10.00 do 11.00 w poniedziałek, wystawę odwiedziło 5 osób, później próbowaliśmy liczyć zwiedzających, jednak przy kilkudziesięciu straciliśmy orientację. Niestety już w ciągu dnia pojawiały się pierwsze osoby, które demontowały swoje prace, co przypominało nam, że jest to ostatni dzień wystawy i do końca bardzo blisko. Doszliśmy do wniosku, że wystawa mogłaby trwać trochę dłużej. O godzinie 20.00 nastąpiło zamknięcie. Niektórzy autorzy usuwali swoje prace. Również w tym samym czasie delegacja organizatorów i Zebry brała udział w audycji radiowej Radia Fabryka, gdzie dokonali podsumowania wystawy. Przepraszamy za niski poziom wypowiedzi na antenie radia, udzieliło się nam zmęczenie po całodziennych dyżurach w galerii.
Bilans imprezy jest pozytywny. Nie możemy się pochwalić oficjalnie żadną większą wpadką, ponieważ takiej nie było. Uczucie zadowolenia, największe oklaski i podziękowania nalezą się tym osobom, którym udzielił się taki entuzjazm jak nam i wzięły udział w wystawie. Myślimy tu o wszystkich osobach, które zaangażowały się w wystawę, są to przede wszystkim autorzy wystawionych prac i goście, ale też osoby, które nam przez cały czas pomagały. Boimy się wymieniać wszystkich z imienia i nazwiska, ponieważ nie chcemy nikogo pominąć, ale na pewno na szczególna uwagę zasługują: Bartosz Rief, Adam Jagoda, Michał Melzacki, Barbara Jackiewicz, Jakub Winiarski, Małgorzata Ciecholińska i Małgorzata Kludzikowska. Dziękujemy Wam za wszystko.
W Galerii Bezdomnej
w Tczewie pomogli nam:
- Telkab udostępnił miejsce na serwerze i domenę
- Radio Fabryka trzykrotnie gościło organizatorów w audycjach, a wcześniej na antenie w serwisach informacyjnych pojawiała się informacja o wystawie
- TV Tetka wyemitowała relację z wystawy
- ZKM Connex Tczew umożliwił powieszenie plakatów w autobusach oraz na wiatach przystankowych, dziękujemy również za wydrukowanie plakatów w kolorze
- podziękowania dla Gazety Tczewskiej oraz Dziennika Bałtyckiego (Dziennik Tczewski) za wielokrotne informowanie na swoich łamach o Galerii Bezdomnej w Tczewie
autorzy tekstu:
Michał Cyfert, Sławomir Gawroński i Michał Górzyński
Program
Harmonogram
|